
Konfigurację Pipedrive sprawdzisz w około 20 minut, przechodząc przez 11 obszarów: import i duplikaty, szanse bez działań, powody utraty, etapy lejka, pola i etykiety, wspólne zasady wpisywania, pocztę, uprawnienia, raporty, automatyzacje i eksport danych. Przy każdym obszarze masz błąd, który najczęściej zastaję, to, co z niego wynika po kilku miesiącach, i miejsce w Pipedrive, gdzie to sprawdzić. Kolejność nie jest przypadkowa. Zaczynam od problemów, które w rozmowach z firmami wracają najczęściej.
Pierwszą wersję tej listy, z 2023 roku, znajdziesz w dokumencie Google do wydruku. Jeśli Pipedrive dopiero poznajesz, zacznij od przewodnika po Pipedrive, a tu wróć przed wpuszczeniem zespołu.
W skrócie:
Listy używa się na dwa sposoby. Przy nowym koncie przejdź ją przed zaproszeniem handlowców, bo każdy błąd poprawiony przed startem kosztuje kliknięcie, a po trzech miesiącach pracy kosztuje sprzątanie bazy. Przy koncie, które działa od dawna, traktuj każdy znaleziony ❌ jako pytanie: kto tak ustawił i dlaczego. Czasem powód był dobry, tylko firma od tamtej pory się zmieniła.
Część ustawień wymaga uprawnień administratora, a część jest dostępna dopiero od planu Premium. Przy obszarach, których to dotyczy, piszę to wprost.
| # | Obszar | Najczęstszy błąd | Co z tego wynika | Gdzie sprawdzić |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Import i duplikaty | ten sam klient w kilku rekordach po imporcie | każdy handlowiec widzi inną historię, klient dostaje sprzeczne informacje | Narzędzia i aplikacje → Scalanie duplikatów |
| 2 | Szanse bez działań | otwarte szanse bez zaplanowanego działania, trzymane latami | lejek pokazuje potencjał, którego nie ma | widok lejka, ustawienie „Rotting" na etapach |
| 3 | Powody utraty | powód wpisywany za każdym razem od nowa | nie da się policzyć, dlaczego przegrywasz | Ustawienia firmy → Powody utraty |
| 4 | Etapy lejka | czynności („wysłany mail") zamiast etapów procesu | konwersja między etapami nic nie mówi | edycja lejka (ikona ołówka) |
| 5 | Pola i etykiety | etykiety niosą naraz typ klienta, źródło i status | nie da się filtrować ani sprawdzić, co jest wypełnione | Preferencje osobiste → Pola danych |
| 6 | Wspólne zasady | każdy handlowiec wpisuje po swojemu | raport z tego samego pola znaczy co innego u każdego | nazwy szans, notatki, filtry udostępnione |
| 7 | Poczta i kalendarz | maile wysłane z Outlooka nie trafiają do Pipedrive | historia klienta jest dziurawa | Preferencje osobiste → Synchronizacja poczty e-mail |
| 8 | Uprawnienia | każdy może usunąć szansę i wyeksportować bazę | jedno kliknięcie kasuje historię albo wynosi dane | Zarządzaj użytkownikami → Zestawy uprawnień |
| 9 | Raporty i działania | działania zapisywane jako notatki | raport aktywności pokazuje zero | typy działań, cele |
| 10 | Automatyzacje | automaty tworzone z konta handlowca, bez monitoringu | po odejściu pracownika albo błędzie nikt nie wie, co przestało działać | Automatyzacje |
| 11 | Eksport i pliki | kluczowe dane tylko w notatkach i załącznikach | przy zmianie systemu albo audycie danych nie da się wyciągnąć | lista szans z kolumnami pól |
Ścieżki menu podaję za polską wersją bazy wiedzy Pipedrive (wrzesień 2026).
Duplikaty to problem, który w rozmowach o Pipedrive wraca najczęściej: pojawił się u sześciu firm. Powstają przy imporcie z kilku arkuszy, przy migracji ze starego CRM-a i przy automatach, które zakładają kontakt przy każdym zapytaniu.
Duplikat nie jest kosmetyką. Kasia pracuje na jednym rekordzie klienta, Ania na drugim, a klient dostaje dwie różne oferty. Pipedrive ma narzędzie do scalania, które szuka osób o tej samej nazwie i tym samym telefonie, mailu albo organizacji. Scalenia nie da się cofnąć, więc zanim scalisz setki rekordów, sprawdź kilka par ręcznie. Jeśli przenosisz dane z arkuszy, plan importu opisałem przy migracji z Excela do CRM.

Jedna rzecz, o której warto wiedzieć przed importem historii: Pipedrive liczy w raportach datę, w której ktoś fizycznie kliknął „wygrana", a nie datę zamknięcia wpisaną wstecz. Zaimportowane archiwum potrafi przez to wrzucić dwa lata sprzedaży w jeden dzień.
Szansa bez zaplanowanego działania to szansa, o której nikt nie pamięta. W jednej z firm, z którymi pracowałem, w lejku leżało 1 800 leadów bez przydzielonego handlowca, a handlowcy wracali do kontaktów sprzed dwóch lat, bo nikt nie chciał oznaczyć ich jako straconych.
Martwe szanse psują dwie rzeczy naraz: prognozę sprzedaży i widok lejka, na którym handlowiec planuje dzień. Pipedrive ma do tego ustawienie „Rotting": dla każdego etapu wpisujesz liczbę dni bez aktywności, po której karta szansy robi się czerwona. W jednym zespole ustaliliśmy 90 dni, a w części z długim cyklem 180. Nie zaczynaj od automatu, który zabiera szanse handlowcom. Najpierw przez kilka tygodni pokazuj czerwone karty na spotkaniu, żeby zespół nauczył się nowej zasady.
Powód utraty wpisywany za każdym razem od nowa to dane, których nie da się policzyć. „Za drogo", „cena", „drogo wyszło" i „budżet" to cztery różne wpisy w raporcie, a dwa z nich mówią o czymś zupełnie innym.
Domyślnie Pipedrive pozwala wpisać powód dowolnym tekstem. Listę predefiniowanych powodów ustawia administrator szans w Ustawieniach firmy → Powody utraty. Przy konfiguracji jest opcja dopuszczenia wpisów swobodnych obok listy. Zostaw ją wyłączoną, bo inaczej po miesiącu wrócisz do punktu wyjścia. Przegrana szansa zostaje w bazie i to jest dobra informacja: następny handlowiec, który trafi na tę firmę, zobaczy, że już próbowaliście i dlaczego nie wyszło.
Etap lejka to krok w procesie decyzji klienta, a nie czynność handlowca. Wysłanie maila, telefon czy „do zrobienia" to zadania. Gdy stoją w lejku jako etapy, konwersja między nimi przestaje cokolwiek znaczyć.
Najczęściej widzę to w kontach, które przeszły ze starego systemu. Etapy przepisano jeden do jednego, razem z „To Do", które w poprzednim CRM-ie było obejściem braku zadań. Jeśli proces zmienił się mocno, lepiej zbudować nowy lejek i świadomie przenieść do niego szanse, niż zmieniać nazwy w starym. Jak ustalić, kiedy szansa może przejść dalej, opisałem przy kryteriach etapów lejka sprzedaży.
Etykieta ma jedno zadanie. Gdy w jednej liście etykiet stoją naraz typ klienta, źródło leada i status, nie da się szybko sprawdzić, czy którakolwiek z tych informacji jest wpisana.
Pole, które nie pomaga w filtrowaniu ani w decyzji, jest kosztem: ktoś musi je wypełniać, a nikt z niego nie korzysta. Przejrzyj listę pól i przy każdym zadaj pytanie, jaki raport albo filtr z niego powstaje. Te bez odpowiedzi usuń albo ukryj. Więcej o tym, jak policzyć kompletność pól, pisałem przy jakości danych w CRM.
Pipedrive nie narzuci zespołowi, gdzie co wpisywać. Jeśli tego nie ustalicie, każdy handlowiec zrobi to po swojemu, a raport z tego samego pola będzie znaczył co innego u każdego z nich.
To najtańszy obszar do poprawienia, bo nie wymaga żadnej zmiany w ustawieniach. Wymaga jednej strony zasad i pół godziny rozmowy z zespołem. Jedna z firm miała po poprzednim wdrożeniu interfejs Pipedrive'a po czesku i jedno godzinne szkolenie po angielsku. Zespół uczył się sam i każdy nauczył się czego innego.
Jeśli handlowiec pisze maile z Outlooka albo Gmaila, a w Pipedrive ich nie widać, historia klienta jest dziurawa. Najprostszy test: wyślij ze swojej skrzynki maila do klienta i sprawdź, czy pojawił się przy jego szansie.

Synchronizacja poczty jest dostępna od planu Growth, więc na Lite trzeba ją obchodzić ręcznie. Zespół nie musi porzucać Outlooka. Ludzie mogą pracować w znanej skrzynce, jeśli maile i tak zapisują się przy klientach. Sprawdź też, co dzieje się z historią maili, zanim ktoś odejdzie. W jednej z firm po odłączeniu konta pracownika zniknęła część korespondencji z klientami, którymi się opiekował.
Domyślnie w Pipedrive zwykły użytkownik może więcej, niż większość firm by chciała. Usunięcie szansy albo eksport całej listy klientów to jedno kliknięcie.
Zestawy uprawnień, w których wyłączysz usuwanie szans i eksport z widoku listy, oraz grupy widoczności są dostępne od planu Premium. Na Growth ich nie ma, co jest jednym z powodów, dla których firmy przechodzą na wyższy plan. Rozkład planów i limitów policzyłem w cenniku Pipedrive.
Raport aktywności pokazuje tylko to, co zostało zapisane jako działanie. Telefon opisany w notatce dla raportu nie istnieje.
Ostatni błąd z listy jest mniej oczywisty. Raport, który ma pokazać, co dziś jest w lejku, nie powinien filtrować szans po dacie utworzenia, bo stara, wciąż otwarta szansa też jest w lejku. Które raporty ustawić na start, opisałem w tekście o raportach sprzedażowych. Raport możesz zbudować później, ale danych, których dziś nie zbierasz, wstecz nie odzyskasz.

Automatyzacja, o której awarii nikt się nie dowie, jest gorsza niż jej brak. Robi swoje przez kilka tygodni, potem po cichu przestaje, a zespół zakłada, że dalej działa.
Na planie Growth masz 50 automatyzacji i w małym zespole wystarcza to na kilka pierwszych miesięcy. Rzeczy cięższe, jak przenoszenie danych między Pipedrive a systemem księgowym, buduje się już poza nim. Co wtedy i za ile, opisałem przy automatyzacjach dla Pipedrive.
Dane, które chcesz kiedyś wyciągnąć, muszą leżeć w polach. Z notatek, opisów zadań i nazw załączników eksport ich nie wyciągnie w użytecznej formie.
Ten obszar sprawdzisz najszybciej: otwórz listę szans, dodaj kolumny z polami, które uważasz za kluczowe, i zobacz, ile komórek jest pustych. To też test przed zmianą systemu albo podłączeniem narzędzi AI. Model zobaczy to samo, co Ty w tej tabeli.
Konto Pipedrive, które działało dobrze dwa lata temu, może dziś działać źle, i nie musi to oznaczać złego wdrożenia. Firma zatrudniła nowych handlowców, weszła w nowy segment, podłączyła formularz, a konfiguracja została taka, jak była. Kiedy przeglądam konto, które ktoś ustawił wcześniej, najczęściej wracają cztery wzorce.
Żaden z tych problemów nie wynika z ograniczeń Pipedrive'a. Wszystkie biorą się z ustawień, których nikt nie przejrzał po zmianie w firmie. Dlatego przegląd zaczynam od inwentaryzacji: co jest ustawione, kto z czego korzysta i do czego. Braki szukam dopiero potem.
Jeśli konto już działa i znalazłeś kilka ❌, tym zajmuje się audyt konta Pipedrive. Przechodzę przez te same obszary na Twoich danych, sprawdzam, jak zespół naprawdę pracuje, i oddaję listę problemów z priorytetami i wyceną naprawy. Kosztuje 3 900 zł netto.
Jeśli konto dopiero startuje albo chcesz ustawić je od nowa razem z procesem sprzedaży, zobacz, jak wygląda wdrożenie Pipedrive. Dla zespołu do pięciu handlowców to 6 000 zł netto miesięcznie przez trzy miesiące, czyli 18 000 zł netto łącznie.
Tyle, ile kroków decyzji przechodzi klient, zwykle od pięciu do siedmiu. Etapem jest to, co zmienia sytuację klienta (spotkanie, oferta, negocjacje), a nie czynność handlowca, jak wysłanie maila. Jeśli dwa etapy mają te same kryteria wejścia, połącz je.
Administrator z uprawnieniem do zarządzania szansami dodaje listę w Ustawieniach firmy, w sekcji Powody utraty. Domyślnie Pipedrive pozwala wpisać powód dowolnym tekstem, więc listę trzeba włączyć. Zostaw wyłączoną opcję wpisów swobodnych obok listy, bo tylko wtedy powody da się policzyć w raporcie.
Pipedrive ma narzędzie Scalanie duplikatów w menu Narzędzia i aplikacje. Szuka osób o tej samej nazwie i tym samym telefonie, mailu albo organizacji, a organizacji o tej samej nazwie i adresie. Scalenia nie da się cofnąć, więc przed scaleniem wielu rekordów sprawdź kilka par ręcznie.
Dwie, trzy osoby: właściciel albo szef sprzedaży i administrator systemu. Handlowcy nie potrzebują ani usuwania szans, ani eksportu całej bazy do codziennej pracy. W Pipedrive ograniczysz to zestawami uprawnień, dostępnymi od planu Premium.
Raz w miesiącu wystarcza większości zespołów, najlepiej na stałym spotkaniu sprzedażowym. Pomaga ustawienie „Rotting" na etapach, które oznacza na czerwono szanse bez aktywności dłużej niż ustalona liczba dni. Szansę bez szans zamknij jako straconą z powodem, zamiast trzymać ją na końcu lejka.
Tak. Ta lista jest do tego, a większość punktów to ustawienia dostępne dla administratora konta. Trudniejsze od klikania jest ustalenie zasad: kiedy szansa przechodzi dalej, które pola są obowiązkowe, kto co wpisuje. Z tym zespoły najczęściej proszą o pomoc.
Raz w tygodniu dostaniesz bezpłatnie, jedno gotowe rozwiązanie, jak skutecznie wykorzystać nowoczesne technologie w sprzedaży B2B.
Zapisując się, zamawiasz newsletter Wellbiz sp. z o.o. i zgadzasz się na otrzymywanie e-maili z poradami i ofertami. Wypiszesz się jednym kliknięciem. Link jest w każdej wiadomości. Regulamin newslettera, Polityka prywatności