Mapuję rzeczywisty przebieg Waszej pracy, buduję w Asanie szablony, odpowiedzialności i widok ryzyk, a potem uczę zespół korzystać z nich na prawdziwych projektach. Do systemu trafia to, co trzeba dowieźć: zobowiązania, terminy i decyzje.
Tak, żeby odpowiedzialności i ustalenia nie ginęły, ale zespół nie dostał kolejnej warstwy korporacyjnej biurokracji.

Dotąd współpracowałem z firmami, które zatrudniają od 2 do 500 pracowników.









.avif)


Każdy prowadzi projekty po swojemu. Nowe zlecenie nie ma standardowego startu, więc realizacja zaczyna się od zbierania informacji, które sprzedaż już ustaliła. Status trzeba odtwarzać na spotkaniu, a gdy prowadzący znika na tydzień, projekt staje, bo plan i ustalenia były w jego głowie.
Zespół broni się przed kolejnym narzędziem, bo boi się dodatkowego raportowania. Słusznie. Dlatego nie wdrażam Asany, w której trzeba zapisywać wszystko. Wdrażam system, w którym zapisane jest to, od czego zależy dowiezienie projektu.
Pierwszy proces działa w Asanie w ciągu 30 dni. Pełne wdrożenie kolejnych procesów i zespołów trwa od 1 do 6 miesięcy, zależnie od wielkości firmy.
Po audycie wybieramy powtarzalne procesy w zespołach o realnej wartości, nie całą firmę naraz. Mapujemy procesy i ustalamy minimalny komplet informacji potrzebny do realizacji.
Budujemy wspólnie szablony projektó, role, terminy i reguły dla wybranych procesów. Pracujemy na warsztatach bezpośrednio w Asanie.
Zespół prowadzi w Asanie prawdziwe projekty między warsztatami. Wchodzą kolejne procesy, w systemie przybywa zadań i projektów. Wszystko, czego zespół nie używa, upraszczamy albo usuwamy.
Kiedy w Asanie jest już masa krytyczna zadań i projektów, szkolę zespół z najlepszych praktyk na Waszych własnych danych, nie na przykładach: skrzynka odbiorcza zamiast maili, moduł Moje zadania i priorytety dnia, komunikacja w zadaniu zamiast na komunikatorze i czego do Asany nie wpisywać.
Wyznaczony lider zostaje odpowiedzialnym za administrację, dokumentację i wzorzec onboardingu. System rozwijacie sami, bez stałej zależności ode mnie. Mogę być stałym wsparciem jeśli sobie życzycie.
Każdy nowy startuje z szablonu, z kompletem ustaleń.
Ryzyka, status projektów, raportowanie, bez odprawy statusowej.
Instrukcje i wzorzec onboardingu dla nowych osób.
Żeby system działał, ale nie zamienił się w biurokrację.
Różne rodzaje współpracy dla różnych potrzeb przy poznawaniu i wdrażaniu Asana.
Dla firm, które już pracują w Asanie, ale każdy dział zbudował w niej co innego.
Pełne wdrożenie: proces, szablony, realna praca zespołu i lider, który rozwija system dalej.
Sprzedaż kończy się podpisem, ale projekt dopiero się zaczyna. Automatyzacja tworzy z wygranej szansy właściwy typ projektu w Asanie, przenosi ustalenia handlowe i przypisuje odpowiedzialności. Zespół realizacyjny nie zaczyna od ponownego zbierania informacji, a AI może z tego samego kontekstu przygotować briefing na start.

"Rozpoczynając współpracę z Grześkiem miałem nadzieję na to, że uda mi się lepiej wykorzystać narzędzia, z których już korzystałem w firmie, ale przy samodzielnym wdrażaniu natrafiłem na "ścianę koncepcyjną". Wspólna praca nad procesami i ich koordynacją okazała się prosta i 100% skuteczna. Polecam!"
Współpracę najlepiej zacząć od rozmowy.